Recenzja książki Mininawyki. Małymi krokami do sukcesu

Chcesz osiągnąć sukces? Chcesz opanować jakąkolwiek umiejętność? Chcesz przełamać nawyk? To najpopularniejsze stwierdzenia wszystkich książek o motywacji rozwoju oraz coachingu. Na temat nawyków powiedziano już wiele zaczynając od Baumeistera i jego siły woli gdzie na podstawie badań ukazał że każdy człowiek ma swój zbiornik siły woli dlatego mężczyźni coraz bardziej się denerwują kiedy przemierzają kolejne sklepy z swoją partnerką w poszukiwaniu danej rzeczy .Ostatnią pozycją która rozwinęła temat nawyków „ Atomowe Nawyki gdzie mamy pokazany krok po kroku schemat nawyków, obalane mity na ich temat oraz ich łączenie. Patrząc na poprzednie książki człowiek zastanawia się czy coś nowego w tym temacie można powiedzieć ? Tak można 😉

Książka „Mininawyki. Małymi krokami do sukcesu „ to 136 stron wydane przez wydawnictwo Sensus. Książka została napisana przez Guise Stephen który w Polsce posiada tylko jeden tytuł przetłumaczony na nasz ojczysty język jednak książek wydał trochę więcej jak np. „ Elastic Habits” . Koszt książki to od 10-30 zł więc należy do tych tańszych pozycji.

Na czym polegają Mikronawyki? Na zasadzie jednej pompki która jest z nami przez całą książkę. Autor tłumaczy działanie naszego mózgu, odwołując się między innymi do Baumeistera i na jego przykładzie pokazuje jak działa jego metoda. W dużym uproszczeniu autor każe zacząć swoją walkę z nowymi nawykami od tzw. „jednej pompki” . Podany jest przykład jak sam piszący książkę chciał zacząć ćwiczyć i robić pompki jednak robienie 10-20 pompek wydawało się zbyt nużące . Dlatego zaczyna od jednej ponieważ jest to tak łatwe że aż absurdalne dla zwykłego człowiek a zarazem aktywuję rodzaj spełnionej obietnicy lub zadania które daje nam energie do działania dalej. Zaczynając jedną pompkę możemy na niej poprzestać albo wykonywać je dalej z nastawieniem „ Zrobię 3 , 5,7” czyli małą progresją która jest ważna. Jeżeli po zrobieniu jednej pompki będziemy mieli nastawienie „ A zrobię jeszcze 10 „ to najprawdopodobniej skończy się na 5-6 a my odpuścimy . Sam autor przyznaje że zaczynając z jedną pompką nie kiedy kończył na 10-15 a niekiedy kończyło się na pojedynczym powtórzeniu.

Cały sukces Mikronawyku polega na rozpoczęciu działania .Trochę widzę tu analogię do Atomowych Nawyków gdzie James Clear podpowiada metodę 2 minut polegającą na robieniu czegoś przez bardzo krótki czasu i przestanie po upływie tego czasu ( nie koniecznie musi to być 2 minuty a np. 5 choć autor twierdzi że powinny być dwie )

Podsumowując w mojej ocenie Guise Stephen wprowadza czytelników w świat nawyków proponując bardzo prostą metodę którą możemy od razu skonsumować. Czy jest ona nowa i rewolucyjna to bym miał dylemat jednak nie można jej odmówić skuteczności o ile podejmiemy działanie. Jest to świetna lektura dla osób zaczynających zapoznawać się z tą tematyką bo nie zanudza a zarazem jest krótka w przekazie bo książka ma tylko 136 stron. Dodatkowym plusem jest jej cena. Jednak jeżeli szukacie bardziej rozbudowane pozycji polecamAtomowe Nawyki” James Carls.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podziel się ciekawą treścią